ZACHŁANNY NEPTUN

Zachłanny Neptun

Gdy brzeg zbliżył się jeszcze bardziej zamknięto świątynię, a część wyposażenia przeniesiono do katedry w Kamieniu Pomorskim. W 1901 roku zapadła się północna ściana, a dziś został tylko fragment ściany południowej stojący tuż na krawędzi 16-metrowego klifu. Neptun wyraźnie nie ma zamiaru przestać – pojawiły się legendy o stojących trochę dalej przeklętych wiązach, które także zostaną zniszczone. W każdym razie są to ostatnie lata, jeśli nie miesiące kościoła w Trzęsaczu. Stanowił unikatową okazję do w miarę dokładnych, ponad 200-letnich pomiarów dynamiki abrazji.

Noclegi w Szklarskiej Porębie

Jednak taka sytuacja nie jest niczym niezwykłym. Podobnie zagrożone są niektóre ośrodki wypoczynkowe w Jastrzębiej Górze, a kilkanaście lat temu morze zabrało umocnienia wojskowe stojące na klifie w Gdyni Redłowie.

Wydmy atakują

W inny sposób morze przyczyniło się do zniszczenia kościoła św. Mikołaja w Starej Łebie. Został zasypany przez piaski po dwóch potężnych sztormach, które spowodowały przemieszczanie się wydm w XVIwieku. Resztki ścian można zobaczyć około 2 km na zachód od dzisiejszego centrum miasta, niedaleko płotu kempingu PTTK, przy zachodnim zejściu na plażę.

Krajno

TRZĘSACZ. TOŃ UMARŁYCH

TRZĘSACZ. TOŃ UMARŁYCH

Na jednej z map sprzed 20 lat znalazłem taką nazwę. Dotyczyła ona niewielkiego fragmentu Wybrzeża Trzebiatowskiego, naprzeciw resztek gotyckiego kościoła zniszczonego ostatecznie przez morze, znajdującego się w niewielkiej wiosce Trzęsacz. I na początku lat 80. było to uzasadnione – na plaży można było znaleźć szczątki ludzkie mogące pochodzić z otaczającego kościół cmentarza. Trudno uwierzyć, że kiedy stawiano ten kościół, czyli na przełomie XIV i XV wieku, znajdował się on około 2 km od morskiego brzegu.

Szklarska Poręba

Syrena Zielenica

Legenda mówi, że nic groźnego nie groziłoby kościołowi, gdyby miejscowi rybacy nie złowili syreny Zielenicy. Wszystko by pewnie skończyło się dobrze – mariaż mniej lub bardziej udany bądź jakiś okup, a la złota rybka.

Niestety, miejscowy kapłan miał inne plany – uparł się ochrzcić syrenę. I dopiął swego, jednak Zielenica wkrótce zmarła i została pochowana na przykościelnym cmentarzu. Neptun zdecydował, że spocznie jednak w głębinach morskich i rozpoczął niszczenie pobliskiego brzegu. W 1750 roku morze było już o 58m od kościoła, w 1820 o 13m.

Wisła noclegi